Twórczość własna
Nie wiem ilu poetów uważa się za dobrych twórców, a ilu tak zwanych twórców za prawdziwych poetów. Jedno jest niewątpliwe. Zostaliśmy obdarowani duszą. Czy w nas zbyt wierzymy, czy nawet przeciwnie to wszystko jest nieważne. Istotna jest siła, ważne jest usilne trzymanie się własnego celu w brew wszystkiemu. Będąc w czymś dobrym albo beznadziejnym, przeskoczysz góry jeżeli już nie zaprzestaniesz. Tak aktualnie jest z nami poetami wierszokletami.
Sztuka to nasz konik. Nie można o niej myśleć jak o normalnym hobby. Tutaj jedyne co poświęcamy to nasza głowę. Wylewamy umysł na skrawki papieru, obnażamy się przed wszystkimi z masek dnia zwykłego. Jak golasy w centrum aglomeracje musimy pozbyć się wstydu i lek przed obnażeniem własnej duszy.
Wiersz wolny jest specyficzną formą sztuki. Nie posiada ani znaków interpunkcyjnych, ani nie ma także rymów. Istotna jest rytmika. Nic nie szkodzi, nie potrzebują. Realnie nie istotna jest forma przekazu, istotny jest przekaz jaki ze sobą niosą. Ich analiza jest tak samo łatwa jak poezji tradycyjnej. Zależy to od autora. A ludzie potrafią w ten sposób przekazać osobiste koncepcje i pragnienia. Nam zostaje wyłącznie delektować sie ich twórczością, którą tak pieczołowicie każdy pisarz tak szanuje.
“Cicha rozkosz”
po miłości nie czekam na nikogo
pocałunek namiętności drży
w nagiim spotkaniu szuka im mój uśmiech
niecierpliwa jest delikatnie